Od kiedy Halloween trafiło pod polskie strzechy budzi sprzeczne uczucia. Dla jednych to forma zabawy dla innych profanacja religijna. Każdy może mieć w tej dziedzinie własne zdanie, w końcu żyjemy w wolnym kraju. Jeśli o mnie chodzi to trzeba być tolerancyjnym i każdemu pozwalać na posiadanie własnego zdania, jednak bez narzucania swojego. To moja sprawa czy chce się przebrać z okazji Halloween za czarownicę, czy w skupieniu i rozmodleniu czekać na Dzień Wszystkich Świętych. Szkoda tylko, że mało kto dostrzega, że można pogodzić staropolską tradycję z powiewem zachodnich klimatów. Po co tyle jadu, kłótni i obrzucania się błotem? Cóż złego jest w wycinaniu stworków w dyniach lub urządzeniu balu przebierańców w strojach straszydeł?
Kiedy już mnie zabraknie…
Najbardziej do twarzy Ci z uśmiechem
Moja wychowawczyni w szkole podstawowej zawsze powtarzała, że tym co najbardziej zdobi człowieka jest uśmiech. Wiadomo, że człowiek to taka istota, która podświadomie szuka szczęścia i lgnie do ludzi szczęśliwych i uśmiechniętych. Uśmiech obnaża naszą osobowość, pomaga nawiązać kontakt z drugim człowiekiem i sprawia, że dzień staje się piękniejszy.
Pomysł na zdrowe niezdrowe jedzenie
Na co dzień staramy się karmić nasze dzieci zdrową żywnością, jednak czasami zdarzają nam się wyjątki od tej reguły. Jest to ogromna radość dla dzieciaków, bo uwielbiają niezdrowe jedzenie z fast foodów. Staram się pogodzić jedno z drugim i dawać dzieciom zdrowe produkty pod niezdrową postacią. Często przygotowujemy w domu odpowiedniki fast foodowych hitów. Tym razem naszego malca naszła ochota na pizzę, więc postanowiliśmy przygotować pizzerinki, które maluch może wziąć w rączkę i zjeść szybko i wygodnie bez problemu ze spadającymi na dywan dodatkami.
Paprykowy zawrót głowy
Każdego roku, gdy sezon paprykowy w pełni na wielu stołach pojawiają się dania z papryką faszerowaną w roli głównej. Bardzo lubię faszerowaną paprykę, dlatego postanowiłam również teraz przygotować te pyszności.
Mycie zębów najgorsze na świecie – o nie!
Nie spotkałam jeszcze dziecka, które nie sprawiałoby nigdy w życiu problemów związanych z myciem zębów. Jeśli jakieś dziecka nie sprawiało rodzicom problemów w tym temacie to prędzej, czy później zacznie je sprawiać. Nie inaczej jest również z moim czterolatkiem. Kiedy wyszły mu pierwsze ząbki dostał swoje pierwsze sylikonowe szczoteczki, które uwielbiał. Chętnie otwierał buzię, by wyszorować pierwsze perełki, ale od kiedy zębów pojawiło się więcej zapał malucha zniknął. Mycie kończyło się zazwyczaj płaczem i zaciśniętą buzią, żeby mama nie mogła do niej włożyć szczoteczki.
Ile możesz poświęcić dla dziecka?
Wczorajszego wieczoru mój Mężu postanowił obejrzeć jakiś film. Powiedział, że coś mi pokarze i włączył odtwarzacz. Siedziałam wtedy przy komputerze zajęta swoimi sprawami i co jakiś czas tylko zerkałam w stronę telewizora. Kiedy zobaczyłam twarz Paula Walkera pomyślałam: o matko! Znów kolejny film pokroju „szybcy i wściekli”. Jakoś nie miała ochoty na film pełny pościgów i strzelanin. Odwróciłam się całkowicie ignorując film, jednak Mężu powiedział, że to coś w moim stylu. OK. Postanowiłam poświęcić całe pięć minut, żeby sprawdzić czy ma rację. Po pięciu minutach całkowicie się zatraciłam, ponieważ tematyka filmu było całkowicie w moim guście.
Jak odczarować przedszkolne tajemnice?
Stało się …. Pierworodny poszedł do przedszkola. Od pierwszego dnia, babcie, ciocie, wujkowie, dziadkowie, sąsiedzi i wszyscy święci oczywiści z rodzicami na czele zadają pytanie: „Jak było w przedszkolu?” Odpowiedź mojego potomka jest nadzwyczaj zwięzła: „Fajnie!„ Na tym koniec rozmowy na ten temat. Każde dodatkowe pytanie o nowych kolegów, posiłki, zabawki, spędzany czas spotykają się z nieukrywanym zdenerwowaniem i komentarzem typu: „ Mamo psestań gadać. Tylko gadas i gadas!” Taka odpowiedź trochę mnie smuci, bo chciałabym wiedzieć jak małemu poszło w przedszkolu, czy nawiązał nowe przyjaźnie, czy ma jakieś problemy. Z drugiej strony pamięta wół jak cielęciem był. Kiedy ja chodziłam do szkoły również denerwowały mnie nieustanne dopytywania rodziców o czas spędzony w szkole.