Konkurs – Książka na bezludną wyspę
Widok za oknami nie zachęca do podróży, jednak na pewno większość z nas ma już w myślach nadchodzącą wiosnę i lato, czyli czas wspaniałych wyjazdów. Nie jeden z nas marzy o wyjeździe w ciepłe kraje. Perspektywa bezludnej plaży, lazurowej wody, gorących promieni słonecznych i rześkiej bryzy otulającej nasze ciało potrafi oszołomić. Na prawdę można się rozmarzyć na temat wspaniałych wakacji na bezludnej wyspie.
Twitter Gruszkowo
Problemowy prezent mikołajkowy
Mikołajki zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi problem, co kupić najbliższym, których chcemy obdarować jakimś ciekawym i niebanalnym prezentem. Z dziećmi nie ma większego problemu, zawsze uda się znaleźć jakąś ciekawą zabawkę, grę edukacyjną, książkę, lalkę czy klocki. Większy problem z dorosłymi, bo co kupić dorosłemu, który przez ostatnie kilkanaście lat zdążył zgromadzić większość potrzebnych mu do życia przedmiotów. Co prawda zawsze pozostaje alternatywna zakupu niepotrzebnego bibelotu, który będzie kurzył się na półce przez najbliższych parę lat. Pozostaje jeszcze opcja bezpieczna i w chwili desperacji z braku innego pomysłu można sięgnąć po parę ciepłych skarpet, śmieszną bieliznę lub inny element odzieży. Powyższe opcje nie są jednak w moim stylu, nie lubię dawać prezentów, których sama nie chciałabym dostać. Lubię zaskakiwać obdarowywane osoby czymś nietuzinkowym. Najczęściej decyduję się na gadżety bez których można żyć, do czasu kiedy pojawią się w naszym życiu, bo kiedy już są nie można się bez nich obyć.
Pierwszy występ nieśmiałego przedszkolaka
Moje dziecko już prawie trzy tygodnie jest uziemione w domu z powodu choroby. Mały strasznie rozpacza, ponieważ już zdążył się zaaklimatyzować i znaleźć przyjaciół. Teraz strasznie tęskni za nimi i za różnorodnością zajęć jakie zapewnia im wychowawczyni. Jeszcze dwa miesiące temu tego nie dostrzegałam, ale teraz widzę to wyraźnie. Dziecko potrzebuje coraz to nowych wyzwań, które pozwolą mu na rozwój i zdobywanie nowych doświadczeń. Przedszkole niebywale sprzyja rozwojowi. Samo przebywanie z rówieśnikami pozwala na szybkie usamodzielnienie się. Jako mama zajmująca się domem i mniejszym dzieckiem nie jestem w stanie poświęcić na zabawy i zajęcia rozwojowe tyle czasu, ile tego chciałoby moje dziecko. Ciągle słyszę, że się nudzi, a jak już znajdę mu jakieś zajęcie jak rysowanie lub wyklejanie nie chce robić tego sam. W przedszkolu wychowawczyni nieustannie czuwa nad tym co robią dzieci, proponuje im ciekawe zajęcia plastyczne i zachęca do samodzielnej pracy. Dzieci przybywając w grupie rówieśników uczą się funkcjonowania w grupie.
Kiedy już mnie zabraknie…
Jak odczarować przedszkolne tajemnice?
Stało się …. Pierworodny poszedł do przedszkola. Od pierwszego dnia, babcie, ciocie, wujkowie, dziadkowie, sąsiedzi i wszyscy święci oczywiści z rodzicami na czele zadają pytanie: „Jak było w przedszkolu?” Odpowiedź mojego potomka jest nadzwyczaj zwięzła: „Fajnie!„ Na tym koniec rozmowy na ten temat. Każde dodatkowe pytanie o nowych kolegów, posiłki, zabawki, spędzany czas spotykają się z nieukrywanym zdenerwowaniem i komentarzem typu: „ Mamo psestań gadać. Tylko gadas i gadas!” Taka odpowiedź trochę mnie smuci, bo chciałabym wiedzieć jak małemu poszło w przedszkolu, czy nawiązał nowe przyjaźnie, czy ma jakieś problemy. Z drugiej strony pamięta wół jak cielęciem był. Kiedy ja chodziłam do szkoły również denerwowały mnie nieustanne dopytywania rodziców o czas spędzony w szkole.
Słodko – gorzko czyli o macierzyństwie słów kilka
Nosząc pod sercem swoje maleństwo każda matka przeżywa rozterki na temat tego jak poradzi sobie z tak wymagającym i czasochłonnym zajęciem jak macierzyństwo. Każda z nas miała przed oczami perspektywę nieprzespanych nocy, zabawy w piaskownicy zamiast wypadów ze znajomymi, ząbkowanie, przeziębienia, napady płaczu, nie mówiąc już o trudach samego porodu. Każda, przynajmniej moje znajome i ja, rekompensowała te czarne myśli marzeniem o pierwszym i każdym kolejnym uśmiechu dziecka, o dumie z nieporadnie wykonanych rysunków, o odgłosach tupotu małych stópek biegnących nad ranem do naszego łóżka.