Lekka i przyjemna lektura na jesienne popołudnie

Był sobie PIES

Spokojne, jesienne popołudnie, jakich w moim życiu ostatnio baaardzo niewiele. Dzieci u dziadków, a mąż zamknięty w pokoju próbuje wypatrzeć dziurę w ekranie monitora. Dom ogarnięty, pranie zrobione, nie ma nic więcej do zrobienia. Tak niecodzienna sytuacja wymaga uczczenia chwilą relaksu. Najlepszą nagrodą będzie lekka lektura w ogrodowym zaciszu czytana w promieniach letniego słońca.

Continue Reading

Walentynki na poważnie – jak się do nich przygotować + KONKURS

Romantyczne Walentynki

Przy okazji nadchodzącego święta zakochanych warto zatrzymać się na chwile i pomyśleć trochę o naszych własnych relacjach z bliskimi. Czy naprawdę potrafimy słuchać? Czy próbujemy rozumieć naszych bliskich? Święto zakochanych to nie tylko romantyczna kolacja przy świecach, prezent w torebeczce w serduszka. W ten wyjątkowy dzień warto zacząć pracować nad poprawą relacji z partnerem i bliskimi. Warto zastanowić się, co JA mogę zrobić, aby sprawić komuś przyjemność i okazać jak wiele dla mnie znaczy na co dzień.

Continue Reading

Wyniki Konkursu Gruszkowo.pl i Antykwariat-Amicus.pl

Konkurs

Nadszedł czas na rozstrzygnięcie naszego konkursu dotyczącego książki, którą chcielibyście zabrać na bezludną wyspę zorganizowanego przez antykwariat-amicus.pl i gruszkowo.pl. Każda odpowiedź była ciekawa, a wybrane przez Was książki przeróżne. Na pewno dzięki nim nikt nie nudziłby się na bezludnej wyspie. Nie jesteśmy w stanie wybrać jednoznacznie najciekawszych propozycji, dlatego o wygranej zadecydował ślepy los.

Continue Reading

Jak nie umrzeć z nudów w długie zimowe wieczory?

książki dla rodziców

Ciemny, zimny, styczniowy wieczór. Za oknem zawierucha, aż słychać wycie wiatru. To wycie słyszę dopiero od kilku minut, bo w końcu udało mi się utulić do snu dwoje rozkrzyczanych i dokazujących dzieci. Tatuś również poszedł w ślady dzieci i pochrapuje przed telewizorem. Dla mnie oznacza to jedno – CISZA, SPOKÓJ I WIECZÓR DLA MNIE. Nie wierze w swoje szczęście, bo to bardzo rzadkie zjawisko, żeby mama mogła bezkarnie poświęcić wieczór tylko i wyłącznie sobie. Nie ma hołdy zaległego prania czy prasowania, zabawki posprzątane, wszędzie panuje względny porządek, a więc hulaj dusza. Tak dawno nie poświęciłam wieczoru tylko dla siebie, że ( o zgrozo) nie wiem co mam robić. He He… to się nazywa paradoks. Od długiego czasu marzyłam o chwili tylko dla siebie, a jak już ją mam nie wiem jak spożytkować ten czas. Przebrałam się w ulubione, rozciągnięte piżamy, chyba najwygodniejsze jakie w życiu miałam, do tego cieplusie skarpetki, które dostałam pod choinkę. Niech nikt się nie śmieje, bo bardzo chciałam takie dostać, cieplutkie, mięciutkie, całe wyścielone pluszem. Idealne rozwiązanie dla takiego zmarzlucha jak ja. Do kompletu nieodłączny gruby koc i już jestem gotowa.

Continue Reading