Jak odczarować przedszkolne tajemnice?

Przedszkole blog parentingowy

Stało się …. Pierworodny poszedł do przedszkola. Od pierwszego dnia, babcie, ciocie, wujkowie, dziadkowie, sąsiedzi i wszyscy święci oczywiści z rodzicami na czele zadają pytanie: „Jak było w przedszkolu?” Odpowiedź mojego potomka jest nadzwyczaj zwięzła: „Fajnie!„ Na tym koniec rozmowy na ten temat. Każde dodatkowe pytanie o nowych kolegów, posiłki, zabawki, spędzany czas spotykają się z nieukrywanym zdenerwowaniem i komentarzem typu: „ Mamo psestań gadać. Tylko gadas i gadas!” Taka odpowiedź trochę mnie smuci, bo chciałabym wiedzieć jak małemu poszło w przedszkolu, czy nawiązał nowe przyjaźnie, czy ma jakieś problemy. Z drugiej strony pamięta wół jak cielęciem był. Kiedy ja chodziłam do szkoły również denerwowały mnie nieustanne dopytywania rodziców o czas spędzony w szkole.

Continue Reading

Słodko – gorzko czyli o macierzyństwie słów kilka

blog macierzyństwo

Nosząc pod sercem swoje maleństwo każda matka przeżywa rozterki na temat tego jak poradzi sobie z tak wymagającym i czasochłonnym zajęciem jak macierzyństwo. Każda z nas miała przed oczami perspektywę nieprzespanych nocy, zabawy w piaskownicy zamiast wypadów ze znajomymi, ząbkowanie, przeziębienia, napady płaczu, nie mówiąc już o trudach samego porodu. Każda, przynajmniej moje znajome i ja, rekompensowała te czarne myśli marzeniem o pierwszym i każdym kolejnym uśmiechu dziecka, o dumie z nieporadnie wykonanych rysunków, o odgłosach tupotu małych stópek biegnących nad ranem do naszego łóżka.

Continue Reading

Nasze ulubione bajki

Nasze Ulubione Bajki

Kiedy mój pierworodny skończył dwa lata stał się na tyle rozumną istotą, że moja wizja codziennego czytania bajek przed snem w końcu nabrała kolorów. Zawsze marzyłam o tym, że mój maluszek będzie leżał obok, wtulony w moje ramie i słuchał historii, które mu czytam. Przed jego drugimi urodzinami wyglądało to zgoła inaczej i było dla mnie mega frustrujące. Nim przeczytałam pierwsze dwa zdania jakiejś książeczki młody już zaczynał się wiercić, skakać po łóżku i zajmować się wszystkimi zabawkami jakie wpadły mu w rączkę. Interesowało go wszystko poza bajką czytaną przez mamę. Z anielską cierpliwością brałam to na klatę powtarzając sobie, że z tego kiedyś wyrośnie i….. nadszedł dzień, że naprawdę z tego wyrósł.

Continue Reading

Jak stworzyłam swój warsztat pracy

maszyna do szycia Singer Curvy

Decyzja zapadła. Wracam do szycia. I tu pojawia się ogromny mętlik w głowie. Od czegoś trzeba zacząć. Najrozsądniej będzie chyba zacząć od skompletowania niezbędnych narzędzi. Swoje pierwsze kroki w szyciu stawiałam na starej maszynie dziadka, której już niestety nie ma, i bardzo tego żałuje. Była to masywna maszyna ustawiona na czarnych żeliwnych nogach z drewnianym blatem pachnącym kredą krawiecką. Jeszcze dziś pamiętam ten szumiący stukot, który wydawała podczas szycia. Jako nastolatka korzystałam już z dużo bardziej nowoczesnej maszyny mojej mamy, jednak jak długo można korzystać z uprzejmości mamy. Czas najwyższy, aby nabyć własną maszynę…. Pomyślałam to i z zapałem poczęłam szukać i ….. wpadłam w czarną rozpacz.

Continue Reading