Matka nawet chorować musi w biegu! To niesprawiedliwe!

Przeziębiona mama

Nadchodzi jesień, a więc prędzej czy później każdego dopadnie przeziębienie lub coś bardziej poważnego pakując delikwentów do łóżka na co najmniej dwa dni. Tak przynajmniej jest w teorii. Praktyka wygląda różnie. W zależności od płci i wieku chorego.

Grupa pierwsza – dziecikiedy choroba je rozkłada są marudne i płaczliwe. Potrzebują mamy która je przytuli, pocieszy i zapewni wszystkie nie niezbędne do życia akcesoria, od termometru i leków, po ciepłą herbatę. Kiedy objawy chorobowe zaczynają ustępować dzieciom załącza się rezerwowy zbiornik energii. Skaczą po ścianach i sufitach i tylko rodziców wtedy żal, bo muszą zapanować nad tymi wulkanami energii.

Continue Reading

Kasza jaglana z warzywami na śniadanie

kasza jaglana z warzywami

Kasza jaglana to jedna z najstarszych i najzdrowszych kasz, mimo to wiele osób jej nie docenia. Świetnie komponuje się z daniami słodkimi jak i słonymi. Warto włączyć ją do swojego jadłospisu ze względu na jej wartości odżywcze, a nawet lecznicze. Kasza jaglana zawiera mało skrobi, jest za to bogata w łatwo przyswajalne białka, witaminy z grupy B oraz żelazo i miedź. Kasza ta nie zawiera glutenu, nie uczula. To świetne domowe lekarstwo na kaszel i katar, gdyż ma właściwości wysuszające nadmiar śluzu. Ma działanie zasadotwórcze, a więc pozytywnie wpływa na równowagę kwasowo-zasadową organizmu. Jagły dostarczają organizmowi dużo lecytyny i witaminy E, co wpływa na pamięć oraz regulację poziomu cholesterolu. Kasza ta ma dość wysoki indeks glikemiczny, a więc nie jest polecana dla cukrzyków i osób odchudzających się , jednak nawet one nie powinny całkowicie z niej rezygnować.

Continue Reading

Jak zrobić coś z niczego, czyli ciuszkowy recykling

Tunika Ciuszkowy Recykling

Sama nie wiem czemu, ale zawsze miałam ogromny problem z tym, aby cokolwiek wyrzucić. Zawsze oczami wyobraźni staram się dostrzec jakieś drugie życie dla danego przedmiotu, a w szczególności jeśli chodzi o tkaniny. Zazwyczaj każda rzecz musi nabrać mocy urzędowej spoczywając na dnie szafy i dopiero po kilku miesiącach zabieram się do niej z nowym pomysłem.

Continue Reading

Jak odczarować przedszkolne tajemnice?

Przedszkole blog parentingowy

Stało się …. Pierworodny poszedł do przedszkola. Od pierwszego dnia, babcie, ciocie, wujkowie, dziadkowie, sąsiedzi i wszyscy święci oczywiści z rodzicami na czele zadają pytanie: „Jak było w przedszkolu?” Odpowiedź mojego potomka jest nadzwyczaj zwięzła: „Fajnie!„ Na tym koniec rozmowy na ten temat. Każde dodatkowe pytanie o nowych kolegów, posiłki, zabawki, spędzany czas spotykają się z nieukrywanym zdenerwowaniem i komentarzem typu: „ Mamo psestań gadać. Tylko gadas i gadas!” Taka odpowiedź trochę mnie smuci, bo chciałabym wiedzieć jak małemu poszło w przedszkolu, czy nawiązał nowe przyjaźnie, czy ma jakieś problemy. Z drugiej strony pamięta wół jak cielęciem był. Kiedy ja chodziłam do szkoły również denerwowały mnie nieustanne dopytywania rodziców o czas spędzony w szkole.

Continue Reading

Słodko – gorzko czyli o macierzyństwie słów kilka

blog macierzyństwo

Nosząc pod sercem swoje maleństwo każda matka przeżywa rozterki na temat tego jak poradzi sobie z tak wymagającym i czasochłonnym zajęciem jak macierzyństwo. Każda z nas miała przed oczami perspektywę nieprzespanych nocy, zabawy w piaskownicy zamiast wypadów ze znajomymi, ząbkowanie, przeziębienia, napady płaczu, nie mówiąc już o trudach samego porodu. Każda, przynajmniej moje znajome i ja, rekompensowała te czarne myśli marzeniem o pierwszym i każdym kolejnym uśmiechu dziecka, o dumie z nieporadnie wykonanych rysunków, o odgłosach tupotu małych stópek biegnących nad ranem do naszego łóżka.

Continue Reading

Nasz wymarzony dom i długa droga do niego

Budowa naszego domu

W życiu każdego człowieka przychodzi czas na ustatkowanie się, założenie rodziny, wybudowanie domu. Nasz plan na przyszłość niewiele różni się od tego utartego stereotypu. Kiedy urodził się nasz synuś jakoś naturalnie przyszła do nas kolejna decyzja o posiadaniu własnego miejsca na ziemi. Drogą eliminacji odpadł zakup mieszkania w bloku. Co prawda mój luby wychował się na małym blokowisku, ale ja nie i zawsze czułam się tam jak w klatce. Nie wyobrażam sobie żeby moje dzieci nie miały podwórka z ogrodem do zabaw, warzywniaka i sadu w którym można zebrać soczyste jabłka i zjeść marchewkę wyrwaną prosto z ziemi. Tak wyglądało moje dzieciństwo i chciałabym takie samo dzieciństwo zapewnić swoim pociechom.

Continue Reading

Nasze ulubione bajki

Nasze Ulubione Bajki

Kiedy mój pierworodny skończył dwa lata stał się na tyle rozumną istotą, że moja wizja codziennego czytania bajek przed snem w końcu nabrała kolorów. Zawsze marzyłam o tym, że mój maluszek będzie leżał obok, wtulony w moje ramie i słuchał historii, które mu czytam. Przed jego drugimi urodzinami wyglądało to zgoła inaczej i było dla mnie mega frustrujące. Nim przeczytałam pierwsze dwa zdania jakiejś książeczki młody już zaczynał się wiercić, skakać po łóżku i zajmować się wszystkimi zabawkami jakie wpadły mu w rączkę. Interesowało go wszystko poza bajką czytaną przez mamę. Z anielską cierpliwością brałam to na klatę powtarzając sobie, że z tego kiedyś wyrośnie i….. nadszedł dzień, że naprawdę z tego wyrósł.

Continue Reading

Przygotowanie malucha do przedszkola

Wyprawka do przedszkola

Odliczanie do rozpoczęcia roku szkolnego ruszyło. Beztroskie wakacje powoli dobiegają końca, a większość rodziców już walczy z kompletowaniem szkolnej wyprawki dla swoich pociech. O ile rodzice dzieci szkolnych mają już jakieś doświadczenia w tym temacie, to rodzice maluszków wybierających się po raz pierwszy do przedszkola mają nie lada zagwostkę.

Continue Reading

Jak stworzyłam swój warsztat pracy

maszyna do szycia Singer Curvy

Decyzja zapadła. Wracam do szycia. I tu pojawia się ogromny mętlik w głowie. Od czegoś trzeba zacząć. Najrozsądniej będzie chyba zacząć od skompletowania niezbędnych narzędzi. Swoje pierwsze kroki w szyciu stawiałam na starej maszynie dziadka, której już niestety nie ma, i bardzo tego żałuje. Była to masywna maszyna ustawiona na czarnych żeliwnych nogach z drewnianym blatem pachnącym kredą krawiecką. Jeszcze dziś pamiętam ten szumiący stukot, który wydawała podczas szycia. Jako nastolatka korzystałam już z dużo bardziej nowoczesnej maszyny mojej mamy, jednak jak długo można korzystać z uprzejmości mamy. Czas najwyższy, aby nabyć własną maszynę…. Pomyślałam to i z zapałem poczęłam szukać i ….. wpadłam w czarną rozpacz.

Continue Reading

Jak to się zaczęło….

blog o szyciu

Przygodę z szyciem można zacząć od tak z dnia na dzień lub po wieloletnich przemyśleniach na ten temat. Mój przypadek łączy w sobie jeden i drugi sposób. Szycie mam chyba we krwi. Rodzice mojej mamy byli krawcami i jednym z pierwszych moich wspomnień z domu dziadków było jak siedzę jako kilkuletni szkrab między żeliwnymi nogami maszyny do szycia ustawionej w kuchni pod oknem i z uporem maniaka poruszam pedałem maszyny, która wydaje hipnotyzujące, szumiące dźwięki. Jako sześciolatka szperałam w szafie, w której dziadkowie trzymali ścinki tkanin ( bo przecież ludzie w tamtych czasach nic nie wyrzucali) i z najbardziej kolorowych kawałków szyłam torebki, które potem z dumą prezentowałam podczas wycieczek rowerowych z dziadkiem.

Continue Reading