Czy eksperymentowanie na sobie jest zdrowe?

Jakiś miesiąc temu wpadłam na szalony pomysł, aby stać się swego rodzaju królikiem doświadczalnym (tutaj poprzedni wpis)  i wypróbować na sobie jeden z dostępnych na rynku specyfików wspomagających odchudzanie. W końcu utrata wagi nie jest zbyt prostym przedsięwzięciem dla osoby nie będącej zbyt systematyczna w uprawianiu szeroko pojętego wysiłku fizycznego.

Zdaje sobie sprawę, że na rynku jest sporo specyfików, których skład może być lekko mówiąc szkodliwy. Z tego właśnie powodu postawiłam na coś stworzonego wyłącznie z naturalnych składników. Mój wybór padł na Nopalinia znaleziony na http://www.nopalinia.pl. Postanowiłam stosować ten środek przez miesiąc. Muszę się szczerze przyznać, że średnio stosowałam się do zaleceń z opakowania. Niezbyt regularnie ćwiczyłam. Nie wypijałam dziennie tak dużo wody, jak powinnam. I dieta….hmm, jak to powiedzieć, też średnio trzymałam się wytycznych co do ilości posiłków oraz ich kaloryczności. Musze przyznać, że trochę przystopowałam i zastanowiłam się co warto jeść, jednak nie zawsze się tego trzymałam.

Nopalinia Max
Nopalinia Max

Jedynym, czego faktycznie przestrzegałam, były pory wypijania mikstury z Nopalinią. Nie było to dla mnie problemem, ponieważ koktajl ma przyjemny, owsiano-orzechowy posmak. Biorąc pod uwagę mój niesystematyczny styl życia nie podeszłam do eksperymentu zbyt ambicjonalnie. Gdybym znalazła w sobie więcej samozaparcia być może mogłabym osiągnąć naprawdę fajne rezultaty, a tak wynik końcowy jest jaki jest.

Czas się przyznać, czy udało się coś zrzucić. Otóż mój wynik to – 3,5kg. Z jednej strony to dużo, biorąc pod uwagę, że mój wkład pracy był raczej skromny. Gdybym faktycznie przyłożyła się do tego z pewnością mogłabym osiągnąć nawet dwa razy lepszy wynik. Oczywiście Polka mądra po fakcie.

W swoim składzie posiada nasiona lnu, otręby owsiane, otręby pszenne, łodyga opuncji figowej, łuski nasion babki jajowatej, nasiona babki płesznik, źdźbła młodego jęczmienia.
W swoim składzie posiada nasiona lnu, otręby owsiane, otręby pszenne, łodyga opuncji figowej, łuski nasion babki jajowatej, nasiona babki płesznik, źdźbła młodego jęczmienia.

Bezsprzecznie mogę jednak stwierdzić, ze Nopalinia skutecznie pomaga w walce z dużym apetytem i potrzebą jedzenia słodyczy. Ograniczenie spożywania kalorii zawsze będzie miało pozytywny wpływ na wynik wskazywany przez wagę, choć nie zawsze wykonanie tego planu jest tak proste.

Dla każdej osoby, która chcę poprawić swój wygląd przy pomocy Nopalinia mogę poradzić tylko jedno. Jeśli weźmiesz się do ciężkiej pracy od samego początku, to po skończeniu kuracji będziesz bardzo, a to bardzo mile zaskoczona ile udało Ci się zrzucić.

Ma zapach i smak podobny do orzechowej owsianki, czyli bardzo przyjemny.
Ma zapach i smak podobny do orzechowej owsianki, czyli bardzo przyjemny.

 

NOPALINIA MAX do kupienia —> TUTAJ

You may also like

1 komentarz

  1. Hmmm brzmi ciekawie … musiała bym osobiście posmakować 🙂 ale ciekawy produkt zachęcający do spróbowania 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *