Fundamentalny ból głowy – jak to z tą budową jest…

Ocieplanie Fundamentów

Nasza budowa trwa, a raczej stoi w miejscu. Zeszłej jesieni stanęły ściany fundamentowe i tak stoją. Budowa pełną parą ma ruszyć dopiero na wiosnę przyszłego roku, ale nie mogę patrzeć na te gołe mury. Wszystko miało być inaczej. Moja ekipa miała szybciutko machnąć nam stan zero i to miało czekać na kolejne etapy, ale nie wyszło. Obsuwa wyniknęła z późnego rozpoczęcia prac. Nie ma się co oszukiwać, listopad to raczej nie jest najlepszy moment na zaczynanie budowy. Teraz to wiem. Wiadomo, że człowiek uczy się na błędach. Jak już skończymy budować nasz dom w dalekiej przyszłości to będę bardzo mądrym człowiekiem biorąc pod uwagę masę błędów, jakie popełnię po drodze.

Wracając do tematu budowy, staram się dowiedzieć jak najwięcej w tej dziedzinie, żeby nie popełniać tych błędów aż tak wiele. Znalazłam również Mentora, który cierpliwie i szczegółowo odpowiada na moje bardziej lub mniej mądre pytania. Już ładnych parę lat pracuje na budowach i obecnie sam buduje swój dom, więc w każdej możliwej sprawie pytam go o zdanie. Powinnam paść mu do stóp i dziękować, że ma do mnie tyle cierpliwości. Bez niego nie byłoby tak łatwo. Dzięki jego pomocy wiem na czym polega większość prac budowlanych. Baaa, nie tylko wiem, ale strasznie ciągnie mnie, żeby samodzielnie coś zrobić. I właśnie dzięki zachętom mojego Mentora ( pewnie powie skromnie, że nie powinnam go tak nazywać) doszłam do decyzji, że troszkę wyręczę moją ekipę budowlaną i wykonam część prac za nich.

Fundamentu Domu
Ściana fundamentowa z bloczka
Okopanie fundamentów domu
Przygotowanie ściany do prac ociepleniowych

Bardzo zależy mi, żeby budowa domu na dobre ruszyła wiosną, jednak wiadomo, że wiosenne pogody bywają różne. Biorąc pod uwagę, że deszcz to standard na wiosnę, a w deszczową pogodę wykonanie izolacji przeciwwilgociowej jest niemożliwe to będziemy w czarnej …. rozpaczy. Rozpoczęcie prac będzie niemożliwe, znając nasze szczęście, taki stan rzeczy potrwa najpewniej do maja. Postanowiłam więc, że zrobię sama taką izolację. Żadna filozofia wymazać dokładnie czarnym mazidłem cały mur. Strasznie zadowolona perspektywą kilkunastu godzin spędzonych w ciszy na działce szybko zabrałam się do pracy. Mężu entuzjastycznie podszedł do pomysłu, bo musiał zostać w domu z dzieckiem, zamiast fizycznie pracować na budowie. Kilka dni zajęło mi malowanie ścian, przyznaje trochę nudne to zajęcie, ale jaka satysfakcja z wykonanej pracy….

Ocieplanie fundamentów
Ocieplanie fundamentów styropianem o grubości 10cm
Fundamenty Ocieplanie
Zaciąganie siatki na klej

Kiedy skończyłam zaczęła mnie nurtować myśl jak teraz zasypać fundament bez konieczności późniejszego odkopywania ściany zewnętrznej w celu jej ocieplenia. Odpowiedź była banalnie prosta – ocieplić ścianę przed zasypaniem. Trochę się tego obawiałam, ale co to za filozofia obkleić ścianę płytami styropianowymi pilnując tylko pionów i poziomów. Postanowiłam, że to też zrobię. W końcu gdzie uczyć się takich rzeczy, jak nie na własnej budowie. A poza tym nawet jak nie wyjdzie zbyt estetycznie, to przecież i tak fundament w większości zostanie zasypany. Jak pomyślałam, tak ruszyłam z rozpędu do pracy i ani się obejrzałam, a cały fundament był ocieplony.

Ocieplony fundament
Ocieplony fundament

Oczywiście to nie koniec prac, bo czekało mnie największe wyzwanie, które jakoś ciężko było mi ogarnąć nawet myślami. Trzeba było położyć na styropian warstwę kleju, a następnie położyć warstwę siatki zbrojeniowej i zaciągnąć kolejną warstwą kleju. Cóż, wkopałam się, bo nie czułam się na siłach, żeby to zrobić, ale jak już zaczęłam to trzeba było to skończyć. Pełna obaw wzięłam się do pracy. Poszło mi raczej średnio. Musiałam się nieźle namęczyć, żeby wyglądało to w miarę estetycznie, ale ZROBIŁAM TO. Jestem z siebie strasznie dumna. Nie jeden facet w ogóle nie potrafiłby się zabrać do tego, a mi się udało. Pozostało już pokryć moje dzieło kilkoma warstwami czarnego mazidła dla zabezpieczenia muru przed wilgocią i gotowe. To już była czysta przyjemność. Ale za to jaką miałam zabawę patrząc na miny osób przejeżdżających obok budowy. Najpierw zdziwienie, potem niedowierzanie. Czasem nawet przecieranie oczu, że to BABA się na budowie panoszy. Powiem tylko, że naprawdę było warto!!!

Malowanie dysperbitem
Izolacja przeciwwilgociowa ocieplonych fundamentów

Latam teraz na skrzydłach dumy metr nad ziemią i zastanawiam się kiedy zorganizować zasypywanie fundamentów przy pomocy rodziny i znajomych. W końcu nie takie rzeczy już robili i znają się na tym doskonale, jednak zorganizowanie wszystkich w jednym terminie jest sporym wyzwaniem logistycznym, bo każdy ma swoją pracę i swoje obowiązki. Mam nadzieje, że listopad będzie dla nas łaskawy i szybko załatwimy temat.

Kusi mnie strasznie, żeby samodzielnie wraz z moim Mężem położyć kanalizację, jednak jeszcze nie czuje się na tyle wyedukowana. Mam trochę czasu, więc chce wypełnić luki w mojej wiedzy na ten temat i może również te prace zrobimy samodzielnie. Mój Mężu średnio entuzjastycznie podchodzi do tematu, ale już się przyzwyczaiłam do takiej reakcji na zapowiedź wykonania przez niego jakiejkolwiek pracy fizycznej. Nie mogę się doczekać wiosny. Kiedy moja ekipa wejdzie na plac budowy będę miała ogromną przyjemność patrząc na ich zdziwione miny, że jednak nie będzie trzeba czekać z pracami do lata, tylko od razy postawić mury. Ciekawe czy się ucieszą…?

Ocieplony i pomalowany Fundament
Ocieplony i pomalowany Fundament

Zapisz

Zapisz

Zapisz

You may also like

1 komentarz

  1. Życzę wytrwałości i siły … dokładnie wiem co to znaczy się budować … masakra .. ale wszystko warte świeczki było i już swój skrawek na ziemi posiadamy <3 także powodzonka 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *